Green everywhere !

Dzisiaj będzie szybko, krótko i na temat :) Piękna pogoda już do nas dotarła, czas ruszyć tyłki z domu i spędzać czas aktywnie. Jazda na rolkach? Czemu nie :) Ja natomiast gorąco polecam rower. Najlepiej od Electry, wiadomo. Tutaj bez dwóch zdań wygląd idzie w parze z jakością. Do tego najlepiej założyć wygodne buty. U mnie na nogach jedne z wygodniejszych jakie miałam, serio. Tkana cholewka jest miękka i elastyczna, choć totalnie nie sprawia takiego wrażenia na pierwszy rzut oka. Kolorystycznie dopasowałam je do całości jak zazwyczaj staram się robić. Bluza marki Let there be gold z naszywkami, którą postanowiłam zakupić już w momencie kiedy pojawiła się tylko jej 'zajawka'. Bardzo fajna jakościowo i oryginalna. Spodnie to połączenie joggerów z ogrodniczkami. Uwielbiam je ! No dobra, a teraz lecimy do dodatków. Komono, marka, która na rynku polskim pojawiła się stosunkowo niedawno. Posiadają zarówno klasyczne wzory jak i te bardziej 'pojechane'. U mnie z lustrzanymi szkłami w tonacji zielono-niebieskiej. Bardzo polubiłam je od pierwszego włożenia i katować będę całe lato ! ;) Stylizację uzupełnia gruba bransoletka opona od Wolnych Elektronów, która dzięki swojemu kolorowi jest tak uniwersalna, że można założyć ją dosłownie do wszystkiego. Ej, ale to nie wszystko, bo latem jest tak gorąco, że potrzebna jest nuta orzeźwienia, prawda? A co w takich sytuacjach sprawdza się najlepiej? Mgiełka do ciała ! Najnowszy body splash z kolekcji The Body Shop "Virgin Mojito" to połączenie uwaga... LIMONKI, MIĘTY i WODY KOKOSOWEJ. Czujecie to...?

Miało być szybko, krótko i na temat, a wyszło jak zwykle... no cóż.


bluza- Let there be gold
spodnie -Cropp
buty - Air Jordan Future 'Liquid Lime'
okulary -  Komono
bransoletka - Wolne Elektrony
body splash - The Body Shop
rower - Electra


fot. Wojtek Koziara
make-up: Natalia Nowicka (The Body Shop C.H. "Klif Gdynia)
hair: Karolina Bychowska




You Might Also Like

1 komentarze