Healthy Day w Fit Stacji



Healthy Day w Fit Stacji czyli jak to najczęściej wygląda u mnie w sobotę :) Weekendowy poranek zazwyczaj zaczynam treningiem na siłowni po to, by później przez cała resztę weekendu móc się relaksować bez wyrzutów sumienia.

Osobiście nie jestem zwolenniczką cardio na czczo, choć nie ukrywam, że zdarza mi się w ten sposób nakręcać metabolizm na cały dzień. Robię to jednak sporadycznie. W 90% przypadków bez śniadania się nie ruszam. Kiedy nie mam czasu na przygotowywanie posiłków, z pomocą przychodzi mi Healthy Day - Catering Dietetyczny. Dieta dopasowana pod indywidualne potrzeby sprawia, że nie muszę się martwić o skład jakiegokolwiek z posiłków. Tym razem na śniadanie wpadł jogurt z  muesli i owocami, po treningu koktajl na mleku roślinnym oraz omlet z owocami. Obiad to pełnoziarnisty makaron z łososiem i pomidorkami cherry, pycha ! Zero nudy :)

Tym razem oprócz zdjęć, które wyjątkowo w większości skupiają się na detalach, do czego docelowo z Olą dążyłyśmy, zrealizowaliśmy także krótkie video. Nie jest to filmik instruktażowy, nie jest to video z backstage'u sesji zdjęciowej. Jest to dodatek, który urozmaica i przede wszystkim uważam, że mocno wzbogaca nasze działania. Cembra, z którym już wcześniej na tym polu współpracowałam znowu znalazł dla mnie trochę czasu by potowarzyszyć także tego dnia i dać coś od siebie. I dał. Materiał, którym się jaram, ale zapewniam Was, że to dopiero początek, bo już planujemy kolejne ;)

No dobra, jest video, są zdjęcia, fajnie. Ale co z czym i dlaczego ? A już spieszę z odpowiedzią. 
Poniższy materiał obejmuje krótką rozgrzewkę, interwały i odrobinę rozciągania (bo po bieganiu także należy uskuteczniać stretching ! ;) ), a więc w dużej mierze gwałtowne, zamaszyste ruchy. Tego typu trening wymaga odpowiedniego wsparcia w postaci dobrze dobranego ubioru. Dlatego też mam na sobie biustonosz sportowy idealnie sprawdzający się w tego typu sytuacjach. Wyprofilowane miski zapewniają odpowiednie wsparcie biustu. Spodenki również z serii biegowej. Wygodne, z lekko podniesionym stanem, co zapewnia dodatkowy komfort noszenia. Tak jak i top posiada meshowe wstawki usprawniające wydalanie potu na zewnątrz. Wspierają one w tym technologię DRI-FIT, odpowiedzialną właśnie za cyrkulację powietrza, która to wykorzystana jest w obu opisanych częściach. Szorty dodatkowo posiadają dwie kieszonki. Jedną od wewnętrznej strony z przodu, fajna skrytka np. na monety. Z tyłu natomiast zapinana na zamek, w której śmiało można umieścić chociażby kluczyk do szafki. Fajnie i praktycznie. Co dalej...buty. Nike Air Zoom Pegasus 32, czyli obuwie o przeznaczeniu także biegowym. Jasne, śmiało można w nich wykonywać także chociażby ćwiczenia siłowe, sama to robię i nie widzę żadnych zastrzeżeń. Pojawiłyby się zapewne np. przy fitnessie...;) Czym jest Air Zoom? Jest to bardzo cienka poduszka wypełniona gazem i w większej części włóknami syntetycznymi 200 Denier , która w momencie nacisku na but "oddaje" nam część energii w ten konkretny ruch włożonej, dzięki czemu bieganie nie męczy nas tak jak przebieżka w kultowych granatowych halówkach z białymi paskami po bokach i żółtą podeszwą... pamięta je ktoś jeszcze ??? Ponadto cholewka pokryta jest wyżej wspomnianym meshem. Posiada ona także flywire. Czym jest flywire... są to cienkie nylonowe nitki, które zapewniają właściwe dopasowanie cholewki buta do naszej stopy.
No dobra, ale o co chodzi z tą bluzą ? Kto śledzi moje działania blogowe, facebookowe czy nawet instagramowe wie, że wręcz ubóstwiam tech fleece'a. Cóż to takiego ? Jest to materiał z którego wykonane są obie bluzy i spodnie, które mam na sobie :) Pojawiły się tu dlatego, że niejednokrotnie już wspominałam o bardzo praktycznych właściwościach wspomnianego materiału. Pomiędzy dwiema warstwami przyjemnego w dotyku jerseyu znajduje się cieniutka pianka. To dzięki niej ubrania wykonane z tech fleeca zapobiegają utracie ciepła. Dlatego też tak bardzo polecane są do noszenia zarówno przed jak i po treningu. 

Uff...dobrnęłam do końca. 

Cały projekt zrealizowaliśmy w bardzo fajnym, nowoczesnym miejscu. Fit Stacja wchodzi w skład Alchemii mieszczącej się w Gdańsku. Obok niej znajduje się także Aqua Stacja i Sport Stacja. Obejmuje ona siłownię, strefę funkcjonalną, salę fitness oraz saunę. Miejsce idealne zarówno na wylanie siódmych potów jak i relaks. Przyjemne nie tylko pod względem sprzętu, ale także miłe dla oka. Nowoczesny sprzęt pozwala na wykonanie niemalże każdego typu treningu. Jedynie cross fitowcy mogliby tutaj być nie do końca zadowoleni, ale myślę, że to tylko kwestia czasu...:)


Podsumowując:

fot. Ola Graff 
miejsce: Fit Stacja


biustonosz sportowy - Nike ( TU )
szorty - Nike ( TU )
bluzy - Nike ( TU )
spodnie - Nike ( TU )
buty - Nike Air Zoom Pegasus 32 ( TU )











































You Might Also Like

0 komentarze