adidas Originals x HYKE


Kolejna kolaboracyjna odsłona, tym razem jest to coś jak najbardzej aktualnego, bowiem w całości już dostępne w sklepie internetowym adidas'a.
Na poniższych zdjęciach widać efekty sił połączonych przez adidas Originals z brandem HYKE. Projektanci japońskiej marki Hideaki Yoshihara i Yukiko Ode, znani są jest głównie z prostoty swoich projektów, czym de facto najbardziej urzekają. Dużo oversize'owych propozycji, stonowane kolory, ciekawe formy to coś, na co HYKE stawia w pierwszej kolejności. Warto podkreślić, że poniższa kolekcja jest owocem już drugiej współpracy sportowego brandu z reprezentantem wywodzącym się z pogranicza casualu i streetwear'u. Cała kolekcja łączy w sobie vintage'owy look adidasa sprzed lat z nowoczesnymi krojami japońskiej marki.


To co HYKE z pewnością przemyciło do opisywanej kolekcji można by rzec "swojego" to właśnie kolorystyka. Prosta, stonowana, zero krzykliwych barw. Granat, biel, brudna biel czyli tzw. off-white i elementy czerni.




Materiały najwyzszych jakości, bawełna, poliester, neopren, skóra naturalna. Niektóre z nich produkowane nigdzie indziej jak w ojczystym kraju projektantów. 


   

Kolekcja jest dość podzielona. Część modeli ma proste, klasyczne wzory, za inną z kolei przemawia skrajna wręcz asymetryczność.




W skład całości wchodzą kurtki, bluzki, bluzy, sukienki, legginsy, klasyczne t-shirty, spodnie i spódnice. Nie można również zapomnieć o dodatkach w postaci torebek oraz oczywiście butach.
Łącznie zaprojektowanych zostało 5 modeli zarówno w jasnych jak i ciemnych wariantach kolorystycznych. Szczególną uwagę według mnie należy poświęcić dwóm modelom wyciągniętm wręcz żywcem z przeszłości adidasa. Mowa o modelu AOH-006 nawiązującym do Micropacer'a, biegówce z 1984 roku, która posiadała niewielki czip komputerowy mierzący tempo w trakcie biegu, oraz AOH-007 nawiązującym do EQT Racing z lat 90tych. Te drugie zostały zmodyfikowane poprzez dodanie stabilizatora w okolicy pięty i zmianę podeszwy na Boost. Projektanci nadali im nieco odświeżony, pasujący do owej kolekcji look.




Każda osoba ma możliwość kupna jednego produktu z danego modelu, ilość mocno limitowana. Ceny może i nie zachęcają, ale dam sobie rękę uciąć, że jakościowo rzeczy te wypadają o niebo lepiej niż chociażby kolaboracja H&M x BALMAIN. No i nie trzeba bić się w sklepie o wieszaki ani wypadać z zakrętów w wyścigu do kasy.


You Might Also Like

0 komentarze