Bezglutenowy omlet gryczany



Początkowo nie miałam tego w planie, lecz nie daliście mi wyboru. Wasze zainteresowanie tym co jem było tak duże, że postanowiłam wyjść naprzeciw Waszym oczekiwaniom. Pojawiać się tu będą moje, bądź wynalezione gdzieś i nieco pozmieniane wedle moich upodobań przepisy.
Jako że mamy początek dnia i niektórzy z Was zapewne dopiero przecierają oczy postanowiłam na pierwszy rzut przedstawić Wam przepis iście śniadaniowy, choć nie tylko takowym on jest :)

Oto bezglutenowy omlet gryczany. Czego potrzebujecie ?

-4 łyżki płatków gryczanych
-2 jajka
-łyżeczka ksylitolu
-cynamon
-1 banan
-2 truskawki
-orzechy brazylijskie
-migdały
-masło orzechowe
-5 dużych łyżek wrzątku
-1 łyżeczka oleju kokosowego

A oto jak możecie go przyrządzić:


4 duże łyżki płatków gryczanych zalewamy gorącą wodą tak, by po jej wchłonięciu stworzyła się papka.




Następnie (ale tylko opcjonalnie) dodajemy małą łyżkę ksylitolu oraz wybrane przyprawy, np. cynamon. Ksylitol to cukier brzozowy o niższym od zwykłego, białego czy też trzcinowego cukru, indeksie glikemicznym. Dodatkowo jest on słodszy od wyżej wymienionych.


Do całości wbijamy 2 całe jaja.



Całość mieszamy i wylewamy na patelnię, na której uprzednio rozgrzewamy małą łyżkę oleju kokosowego.


Przykrywamy, niech się smaży! Osobiście czasowo zawsze robię to "na oko". Przerzucamy gdy całość będzie dość zwarta i lekko zarumieniona.


Ale, ale. By nie tracić czasu, gdy omlet się ścina możemy przygotować dodatki. Przeróżne owoce, orzechy itp. Ja tym razem pokroiłam banana, truskawki, orzechy brazylijskie i migdały.







Gdy omlet będzie gotowy wykładamy go na talerz, smarujemy masłem orzechowym, migdałowym czy innym wybranym smarowidłem. Poniższe masło jest moim ulubionym jeśli chodzi o masła z orzechów ziemnych. Co ważne, ma bardzo niską zawartość cukru - 3,3g w 100g masła. Nawet niektóre marki umieszczające na słoikach wielkie napisy "niska zawartość cukru i soli" nie mogą niestety pochwalić się takim składem.




Na koniec dekorujemy owocami i innymi dodatkami i... pałaszujemy! Smacznego :)




fot. Aleksandra Graff

You Might Also Like

0 komentarze