Breath of Spring



 Z racji tego, że w marcu tego roku wypadają 50te urodziny VANS'a nie wypadałoby wręcz nie zrobic zdjęć z udziałem butów owej marki.
Zrobiło się trochę cieplej, więc wyskoczyłyśmy z Olą na szybkie foty. Cieplej jak widać niekoniecznie znaczy słoneczniej, ale było miło i sympatycznie. A oto efekty naszej niedzielnej pracy.


Zacznijmy więc od góry. Na głowie zapomniana przeze mnie beanie z pomponem, którą odkopałam z czeluści szafy. W sumie trochę się spóźniłam, bo premiera nowych STAR WARS'ów już dawno za nami a czapka powstała właśnie na licencji owego filmu. No nic, mówi się trudno! 




Bardzo zależało mi na tym, by ten set był inny niż wszystkie na moim blogu. Miało być sportowo, luźno i nieco po chłopięcemu. Stąd też duuuży, szeroki crewneck Startera, który dawno temu wyhaczyłam w lumpeksie. Wkrótce planuję co nieco przy nim pokombinować. Mam nadzieję, że uda mi się to zrobić jak najszybciej i efektem podzielę się z Wami przy okazji kolejnej stylizacji.




Spodnie już miałam okazję Wam tu zaprezentować. Joggerowe ogrodniczki, które bardzo lubię.


 
  

 Nie byłabym sobą, gdybym większej uwagi nie poświęciła butom. Są to VANS'y wręcz idealne na zbliżające się wielkimi krokami warunki pogodowe. Meshowa cholewka tego modelu sprawia, że but jest przewiewny, a system ActionFit zapewnia idealne jej dopasowanie do stopy. Ponadto pianka UltraCush Lite, z której wykonana jest podeszwa zapewnia niezwykły komfort w trakcie użytkowania. Wszystko dlatego, że amortyzuje uderzenia stopy o podłoże i jest bardzo lekka.




Całość dopełniłam workiem adidas Originals z oldschoolowym liściem oraz skarpetaami od Happy Socks, czyli dla mnie osobiście wiodącej marki na tym polu. Uwielbiam ich propozycje zwalające z nóg mnogością kolorów i wzorów.

  



bluza-Starter (second hand)
spodnie-Cropp
skarpety-Happy Socks
worek-adidas Originals

fot. Aleksandra Graff

You Might Also Like

2 komentarze