Wszyscy dziś świętują AIR MAX DAY!




Tak właśnie! 26.03.1987r. to dzień, w którym po raz pierwszy szerokiej publiczności zaprezentowane zostały buty z systemem Air Max. Było to wówczas technologiczne WOW, coś niemożliwego do przeskoczenia, bo jak to. Taka poduszka w podeszwie? I że niby nie pęknie? Ale jakież to wygodne! 
A no właśnie. Technologia, która towarzyszy nam nieprzerwanie od 29 lat i serio nie zapowiada się na to by została zepchnięta w kąt. Do dzisiaj powstało wiele modeli z ową poduchą i obstawiam, że te niespełna 30 lat temu nikt, nawet sam Bill Bowerman czy Tinker Hatfield nie pomyśleli, że taki system może zostać wykorzystany nie tylko na pięcie czy pod przednią częścią stopy, ale na całej jej długości. Mam tu oczywiście na myśli modele takie jak Air Max 2014, 2015 czy 2016. Wiadomo, po drodze pojawiły się chociażby 97tki, ale nadal nie posiadały one poduszki spełniającej roli całego midsole'a. 


Dobra, poruszyłam już temat teraźniejszości, ale wróćmy do przeszłości. No bo jak można celebrować Air Max Day bez wspomnienia o pierwszych modelach wyprodukowanych z tą poduszką? No właśnie...
Tak więc pierwszym modelem z rodziny Air Max był Air Max 1 inaczej zwany 87ką z racji tego, że w tym właśnie roku but ten pojawił się na rynku i na zawsze już zmienił świat sneakergry. 


Kolejny but to Nike Air Max Light nazywany również z dość oczywistego powodu Air Max II. Pojawił się w sprzedaży niedługo później, bo w roku 1989. Pewnie część z Was w ogóle o nim nie słyszała. Nie dziwi mnie to nadto. Dlaczego?


Bo już w roku 1990 do butowej gry wkroczył Air Max 90, który tak mocno się przyjął, że zapewne po dziś dzień pierwszy lepszy człowiek mający chociażby bardzo średnie rozeznanie w butach, zapytany o Air Max'a, wskazałby właśnie na niego. Nie można nie wspomnieć, że początkowo nazywany był...TAK! Air Max III.
W pierwszej kolejności pojawiła się kolorystyka "Laser Blue", nieco później "Radiant Red" dziś powszechnie znana jako "Infrared".



Ok, starczy tej odległej historii. Mamy rok 2016, sobota, 26 marca. Kurczę no takiego przepychu jak teraz jeszcze rok czy dwa lata temu to się nie spodziewałam.
W 2014 Nike celebrując urodziny Air Max'a wydało takie odo AM 1.


Z kolei w 2015 pochwaliło się modelem Air Max Zero.


Teraz ten samo model co rok temu, tylko w innej odsłonie kolorystycznej...


i dacie wiarę, że to nie wszystko? 
Trójka legendarnych projektantów Nike'owego teamu, znani jako HTM, z okazji tego właśnie dnia stworzyli nowe odsłony Air Max'ów. Hiroshi Fujiwara stworzył Air Max LD Zero H, Tinker Hatfield pracował nad Air Max 90 Ultra Superfly T, z kolei Mark Parker stoi na czele modelu Air Max Ultra M






To już bardzo dużo, a jednocześnie nadal nie wszystko. Powstało wiele fajnych odsłon legendarnych modeli, tak dużo fajnych akcji związanych z owym można już rzec świętem jak otwarcie NIKEiD Studio wielu dużych miastach na całym świecie, czy też możliwość zagłosowania na konkretną kolorystykę AM1 wydaną w poprzednich latach, która dzięki naszym głosom wróci ponownie do sprzedaży, że mogłabym pisać i pisać. Ale po co, skoro Zulu Kuki skrupulatnie wspomniał o tym na swoim blogu? Jeśli więc chcecie dowiedzieć się co dokładnie w trawie piszczy, odsyłam Was do niego -> "Jedyny taki dzień - Air Max Day". A jeśli jesteście ciekawi na jakie Air Max'y ja osobiście stawiam to odsyłam Was z kolei do Kolekcjonera Butów -> "Sneakerheadzi wybierają najlepsze Air Max".


Mały, szybki UPDATE moi Drodzy. To właśnie poniższa kolorystyka zwyciężyła w wyżej wspomnianym głosowaniu, więc szykujcie pieniążki! Air Max x Atmos "Elephant".


You Might Also Like

0 komentarze