Violet Shoes


Pogoda coraz częściej raczy nas słońcem, temperatura powoli idzie w górę, a to pierwsze oznaki zbliżającego się lata. Cudownie. Nareszcie. Aż chce się wychodzić z domu w celach nie tylko treningowych! Postanowiłyśmy więc z Olą przejść się na krótki spacer, ja trochę popajacowałam na prześlicznej Penny Board, a Ola uwieczniła to na zdjęciach. No i powstał nowy post. Ot co.





Stylówka jak widać bardzo luźna i przede wszystkim wygodna. Trochę sportu, trochę streetwearu, trochę skateboardowego smaczku, dziewczęcego akcentu i trochę vintage'u. Misz masz, który bardzo mi odpowiada.


Skateboardowe akcenty to nie tylko deska. Panel Supreme i Vansy  to elementy, które do deski pasują idealnie, bowiem z niej tak na prawdę się wywodzą. 



Te fioletowe cuda zostały wydane w bardzo limitowanej ilości i głównie z myślą o 50tych urodzinach Vans'a, które miały miejsce w marcu tego roku. Niejednokrotnie o tym wspominałam, więc część z Was pewnie pamięta. Dostępne będą w sprzedaży już w tym miesiącu, ale tylko i wyłącznie w sklepach Sizeer.



Ich soczysty, wyrazisty kolor tak zawładnął moim serduchem, że chyba znajdą się w pierwszej dziesiątce moich ulubionych butów tej wiosny. W dodatku bardzo fajnie współgrają z skarpetkami w kolorowe camo od Happy Socks'a. 
Streetwearowymi akcentami, o których wspomniałam są coach jacket Stussy, klasyczne Levi'sy oraz nerka od Eastpaka.

Wprost mogę powiedzieć, że mimo lekkiego przeżarcia marką Stussy, ta kurtka jest jedną z moich ulubionych. Fakt, że jest to męska Ska jest ogromnym plusem, bo dzięki temu ma luźny krój. Idealnie sprawdza się w wiosenne dni, ponieważ jest cienka i jednocześnie od wewnętrznej strony posiada warstwę przyjemnego w dotyku, dającego trochę ciepła polaru, natomiast jej klasyczna czarno-biała kolorystyka sprawia, że bardzo łatwo ją ze wszystkim połączyć.





Levi'sy to moje ulubione jeansy. Mam już w szafie kilka par i jak na razie pozostaję tej marce wierna. Zarówno za ogólny look jak i trwałość. Pierwsza klasa.



Nerka od Eastpaka idealnie wkomponowała mi się w całość stylizacji i jednocześnie stanowi fajny, funkcjonalny gadżet. Czasami gdy nie mam ochoty bądź nie muszę targać ze sobą wszystkich tych "niezbędnych i mogących się w każdej chwili przydać rzeczy", stawiam na listonoszkę albo właśnie taką nerkę.



Akcent dziewczęcy to nic innego jak bluzka z linii adidas Originals o bardzo fajnym luźnym kroju, wykonana z "bluzowej" dzianiny. Kobiecego charakteru nadaje jej ciekawie prezentująca się na plecach zakładka. Ciekawa propozycja, którą można założyć do przeróżnych stylizacji.



Element vintage stanowi jeansowa koszula wygrzebana ze strychu babci. Udało mi się ustalić, że należała do mojej cioci gdy była jeszcze w liceum. Fajnie tak.




fot. Aleksandra Graff


Podsumowując:

coach jacket - Stussy
bluzka - adidas Originals
koszula - vintage
spodnie - Levi's
czapka - Supreme
buty - Vans Old Skool
nerka - EASTPAK
deska - Penny Board




You Might Also Like

0 komentarze